wtorek, 27 sierpnia 2013

Rival de Loop lekki krem-żel do twarzy

Moja cera jest typowo mieszana - tłusta w strefie T i sucha na policzkach. Szukałam lekkiego kremu, który ją nawilży, ale nie sprawi, że będzie się świecić. 

I znalazłam :) Krem Rossman'owski Rival de Loop Hydro. 

Krem ma lekką konsystencję, trochę żelową. Błyskawicznie się wchłania i dobrze nawilża skórę. Ma przyjemny zapach (ogórek? aloes?), filtry UVA i UVB, witaminę E, ekstrakt z figi kaktusowej, nie zawiera parabenów.

Kosztuje niewiele, a do tego jest bardzo wydajny, polecam.

Pojemność: 50ml
Cena: 8,49 zł

niedziela, 25 sierpnia 2013

Seria kosmetyków Demi Moore

Oglądałyście G.I.Jane? Mnie ten film bardzo się podoba, widziałam go już kilka razy, a pewne sceny nadal wzbudzają we mnie silne emocje. Uważam, że G.I.Jane to najlepsza kreacja Demi Moore.
Która z nas nie chciała robić pompek jak porucznik O'Neil?

Gdy w  Oriflame pojawiła się seria kosmetyków MORE, które Demi Moore sygnuje swoim nazwiskiem, trochę z sentymentu, a trochę z ciekawości, postanowiłam ją wypróbować. W linii MORE znajdziemy perfumy, żel pod prysznic, nabłyszczający lakier do włosów i masło do ciała.

Masło do ciała MORE zamknięte jest w ślicznym słoiku o pojemności 200ml. Jak zapewnia producent "Aksamitna lecz nie klejąca się konsystencja sprawia, że kosmetyk cudownie wchłania się  w skórę, odżywiając ją i nadając jej delikatny, iście hollywoodzki zapach", tak jest. Żadna z tych obietnic nie jest przesadzona.

Masło ma ładny, orientalno-kwiatowy zapach, który się długo otrzymuje. Największą zaletą jest to, że cudownie i w ekspresowym tempie nawilża skórę. Mam bardzo wrażliwą skórę na nogach, często jest przesuszona, żadne balsamy nie radziły sobie z nią tak dobrze jak to masło. Jestem z niego bardzo zadowolona i z czystym sumieniem mogę je polecić.

Pojemność: 200ml
Cena: 30zł
Skład: AQUA, COCOS NUCIFERA OIL, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, ISOPROPYL MYRISTATE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, GLYCERYL STEARATE CITRATE, STEARIC ACID, CERA ALBA, SODIUM POLYACRYLATE, IMIDAZOLIDINYL UREA, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, PARFUM, HEXYL CINNAMAL, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, LIMONENE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRONELLOL, COUMARIN, GERANIOL

piątek, 23 sierpnia 2013

Ania i Hania to siostrzyczki dwie...

Ania już się puszcza, Hania jeszcze nie :)
Taką piosenkę śpiewała mi moja prababka Zofia, gdy byłam dzieckiem. Nie podejmuję się tematu czy to było "wychowawcze" i jaki ma to wpływ na moją psychikę :D

Dziewczynki mają drewniane główki. Zrobiłam im sukieneczki i warkocze z włóczki. Oj wyćwiczyły mi dziewuchy cierpliwość, ale uważam, że było warto.

Bo od czegoś trzeba zacząć...

Zastanawiając się nad nazwą mojego bloga pomyślałam o tym kim jestem. Oczywiście kobietą, Polką, kobietą pracującą (hihi), siostrą i wiele, wiele innych. Jednakże od prawie 2 lat jestem Matką, a od wielu Konkubiną i te dwie sprawy są dla mnie najważniejsze. Tak więc powstał, ożywiony, nie do końca przemyślany, ale własny - mój blog :D

P.S.
Kiedyś byłam Dziewczyną, ale z wiekiem lat wydaje mi się nie wypada już mówić chłopak o dorosłym facecie, partner dziwnie brzmi, a w szpitalu Dave został tak nazwany przez położną, która wypisywała dokumenty i tak nam się to spodobało, że śmiejemy się z tego do dziś.