piątek, 23 sierpnia 2013

Ania i Hania to siostrzyczki dwie...

Ania już się puszcza, Hania jeszcze nie :)
Taką piosenkę śpiewała mi moja prababka Zofia, gdy byłam dzieckiem. Nie podejmuję się tematu czy to było "wychowawcze" i jaki ma to wpływ na moją psychikę :D

Dziewczynki mają drewniane główki. Zrobiłam im sukieneczki i warkocze z włóczki. Oj wyćwiczyły mi dziewuchy cierpliwość, ale uważam, że było warto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz